Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała śpiew. Przestała się niepokoić i zaczęła słuchać. Gdy śpiew ucichł, uspokojona wiewiórka udała się na poszukiwanie większej ilości orzechów, by zaopatrzyć zimową spiżarnię.
dla Janusza napisał Adam