Ruda wiewiórka – 34

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała nieznany dźwięk w powietrzu. Podniosła wzrok i zauważyła, klucze przelatujących ptaków. Potraktowała to całkiem neutralnie, wracając znowu do zajęć ze swoim orzeszkiem. Nie zdawała sobie sprawy z faktu, że są to klucze ptaków odlatujące w cieplejsze rejony Ziemi. Nie wiedziała też, że takie odloty odbywają się cyklicznie.

Autor: Adam