Ruda wiewiórka – 24

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała gwizd gotującej się wody. Zapomniała, że w swoim mieszkanku nastawiła czajnik, żeby mieć wodę na poranną kawę. Wturlała więc orzeszek od pień sosny i szybko skoczyła do swojej dziupli, by wyłączyć wodę. Zrobiła sobie kawę i napawała się jej smakiem i aromatem. Jak już nacieszy się kawą, to wyruszy w świat, żeby poszukać kolejnych orzeszków.

Autor: Ewa Damentka