Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się. W zakolach pełno było podróżnych. Gdzie byś nie poszedł człowieku, tam ludzie i zwierzęta, zwierzęta i ludzie…
Za każdy zakolem rzeki odkrywać można było nowy świat, pełen wspaniałych przygód, dzikich zwierzą i niezwykłych ludzi….
I ja tam byłem…, zwierzęta widziałem…, ludzi napotkałem…, rzeką płynąłem…, Tomka napotkałem…
Autor: Jan Smuga