Równomierny stukot pociągu – 36

Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale niektórzy na dobry początek popijali herbaciany wrzątek. Rumieńce barwiły radosne miny i tak szybciej mijały podróży godziny.

Autor: Danuta Majorkiewicz