Równomierny stukot pociągu – 27

Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale lekko odzywał się głos opowieści podróżnych mówiących o dalekich krainach, wyprawach w nieznane, spotkaniach z niebezpiecznymi zwierzętami i ludami…

Każda chwila oddalała słuchaczy od kłopotów teraźniejszości i przybliżała im historie podróży, świat spełnionych marzeń i siłę wyobraźni. Każda chwila przenosiła słuchaczy do innego, niezwykle ciekawego świata…

Ale to już zupełnie inna historia.

Autor: Jan Smuga