Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot powodował odpływanie czarnych myśli. Uzdrawiał i leczył. Do najdalszych zakątków serc i umysłów docierała radość. Słoneczna morelowa radość.
Autor: Danuta Majorkiewicz