Nadzieja wyglądała przez okno – 5

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by znowu nie uciekł. Poprzednio zrobił to w kościele, tuż przed ślubem. Zostawił ją. Zwiał sprzed ołtarza, na oczach jej rodziny, przyjaciół i wszystkich gości. Teraz będzie oswajać go powolutku. Przecież to mężczyzna jej marzeń. Tym razem zgodzi się na jego warunki i na kameralny ślub. Już nie może doczekać się ich wspólnego życia…

Autor: Ewa Damentka

Stary pojazd – 30

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził rodzinę, która przeprowadzała się na nowe miejsce. Siedzieli zadumani. Dzieci cieszyły się na nowe miejsca i nowe przygody. Ich rodzice, zatroskani, zastanawiali się, jak sobie poradzą. A dziadkowie myśleli z nostalgią, ile wspomnień pozostawili w starym miejscu – kilkadziesiąt lat życia, a to jest prawdziwy skarb.

Autor: Ewa Damentka

Duży stół – 60

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który miał wkrótce przybyć, lecz gospodarz nie wiedział dokładnie, kiedy to nastąpi. Był on starym towarzyszem doli i niedoli gospodarza, z którym przeżył swoją młodość. Jego przyjazd dał siłę gospodarzowi do zmierzenia się z problemami dnia codziennego. Taka jest siła starej przyjaźni.

Autor: Jan Smuga

Nadzieja wyglądała przez okno – 4

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by utrzymać owego człowieka w pionie. Człowiek przeżył ostatnio wiele zawirowań, w wyniku czego jego naczelne kierunki pomieszały się. Mężczyzna jakby szukał pomocy, więc Nadzieja poczuła się potrzebna.

dla Jurka napisał Adam

Nadzieja wyglądała przez okno – 3

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zamieszkać w nim, rozgościć się i wzbudzić w nim wiarę w siebie. We własne możliwości i umiejętności, by zaowocowały pełnią życia.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz

Stary pojazd – 29

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził stare pianino. Przy każdym podskoku wydobywało ono z siebie ciche dźwięki, które przypominały dawne czasy jego świetności.

Kiedyś grano na nim piękne melodie, a ono błyszczało czernią i wyszczerzało białe klawisze. Było magiczne.

Teraz jechało do miejsca, gdzie rozbiorą je na części. Au. Jednak i tak warto było przeżyć to wszystko.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 2

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna sobie o niej przypomniał. Pamiętała dzień, kiedy zauważyła jego brak. Na początku pomyślała, że to jakieś nieporozumienie. Z czasem uświadomiła sobie, że mężczyzna ją porzucił, a następnie odeszła w zapomnienie. Szukała go po całym świecie. Wiedziała, że są sobie przeznaczeni. Nie mogła trafić do nikogo innego.

Wreszcie go odnalazła. Może i on podświadomie również jej szukał i dlatego ich drogi ponownie się zeszły.

Tak czy inaczej czuła, że tym razem, kiedy ją dostrzeże, już nigdy nie pozwoli jej odejść.

Autor: Gwiazdeczka