Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagali mu wolontariusze. Zbierali dary. Szykowali paczki i przed świętami wysyłali do najbardziej potrzebujących. Radości nie było końca.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagali mu wolontariusze. Zbierali dary. Szykowali paczki i przed świętami wysyłali do najbardziej potrzebujących. Radości nie było końca.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by znowu nie uciekł. Poprzednio zrobił to w kościele, tuż przed ślubem. Zostawił ją. Zwiał sprzed ołtarza, na oczach jej rodziny, przyjaciół i wszystkich gości. Teraz będzie oswajać go powolutku. Przecież to mężczyzna jej marzeń. Tym razem zgodzi się na jego warunki i na kameralny ślub. Już nie może doczekać się ich wspólnego życia…
Autor: Ewa Damentka
Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził rodzinę, która przeprowadzała się na nowe miejsce. Siedzieli zadumani. Dzieci cieszyły się na nowe miejsca i nowe przygody. Ich rodzice, zatroskani, zastanawiali się, jak sobie poradzą. A dziadkowie myśleli z nostalgią, ile wspomnień pozostawili w starym miejscu – kilkadziesiąt lat życia, a to jest prawdziwy skarb.
Autor: Ewa Damentka
Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który miał wkrótce przybyć, lecz gospodarz nie wiedział dokładnie, kiedy to nastąpi. Był on starym towarzyszem doli i niedoli gospodarza, z którym przeżył swoją młodość. Jego przyjazd dał siłę gospodarzowi do zmierzenia się z problemami dnia codziennego. Taka jest siła starej przyjaźni.
Autor: Jan Smuga
Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by utrzymać owego człowieka w pionie. Człowiek przeżył ostatnio wiele zawirowań, w wyniku czego jego naczelne kierunki pomieszały się. Mężczyzna jakby szukał pomocy, więc Nadzieja poczuła się potrzebna.
dla Jurka napisał Adam
Mikołaj szykował świąteczne prezenty. Pomagały mu Anioły. Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża, który wie, co komu najbardziej potrzeba. Mikołaj i Anioły współpracują ze sobą, żeby każdy był nasycony, ale ludzie powinni pamiętać o swoich potrzebach i mieć serca otwarte na ich zaspakajanie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zamieszkać w nim, rozgościć się i wzbudzić w nim wiarę w siebie. We własne możliwości i umiejętności, by zaowocowały pełnią życia.
dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz
Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził stare pianino. Przy każdym podskoku wydobywało ono z siebie ciche dźwięki, które przypominały dawne czasy jego świetności.
Kiedyś grano na nim piękne melodie, a ono błyszczało czernią i wyszczerzało białe klawisze. Było magiczne.
Teraz jechało do miejsca, gdzie rozbiorą je na części. Au. Jednak i tak warto było przeżyć to wszystko.
Autor: Gwiazdeczka
Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwała go również choinka ubrana w świecidełka i upiększająca mieszkanie. Cieszyła oczy domowników, którzy wyczekiwali, kiedy pojawią się pod nią prezenty.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna sobie o niej przypomniał. Pamiętała dzień, kiedy zauważyła jego brak. Na początku pomyślała, że to jakieś nieporozumienie. Z czasem uświadomiła sobie, że mężczyzna ją porzucił, a następnie odeszła w zapomnienie. Szukała go po całym świecie. Wiedziała, że są sobie przeznaczeni. Nie mogła trafić do nikogo innego.
Wreszcie go odnalazła. Może i on podświadomie również jej szukał i dlatego ich drogi ponownie się zeszły.
Tak czy inaczej czuła, że tym razem, kiedy ją dostrzeże, już nigdy nie pozwoli jej odejść.
Autor: Gwiazdeczka