Nadzieja wyglądała przez okno – 4

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by utrzymać owego człowieka w pionie. Człowiek przeżył ostatnio wiele zawirowań, w wyniku czego jego naczelne kierunki pomieszały się. Mężczyzna jakby szukał pomocy, więc Nadzieja poczuła się potrzebna.

dla Jurka napisał Adam