Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty lekko migotały. Dzięki temu w porę cofnęłam rękę. Nie dotknęłam księgi, tylko zaczęłam się jej uważnie przyglądać. Trikorder, który dostałam w Gwiezdnej Flocie, lekko szumiał. Po chwili wyświetlił komunikat: „Portal do innego wymiaru. Niebezpieczeństwo przejścia do świata równoległego”.
Wróciłam do mojego zamaskowanego promu i uważnie przyglądałam się księdze. Siedziałam tak dość długo. Cierpliwość się opłaciła, bo zobaczyłam, kto z tego portalu korzystał.
Ale to już jest inna historia. Myślę, że opowiem ją lub spiszę. Kiedyś…
Autor: Zyta