Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W klubie było kilka dziewczyn ubranych w tiulowe sukienki. Była tam ogromna przebieralnia. Na każdym wieszaku wisiały balowe kreacje – sukienki z najróżniejszych materiałów. Każda kobieta mogła tu przyjść i za opłatą wypożyczyć sobie suknię na jeden dzień. Za dodatkową opłatą mogła również otrzymać randkę z przystojnym mężczyzną. Nie skorzystała z tej oferty.
Autor: Małgorzata