Młoda kobieta – 259

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła mnóstwo ślicznych, dorodnych dziewcząt, które czekały na swoich książąt, którzy mieli zostać im podarowani przez coś, co możemy nazwać skoncentrowanym systemem mocy metafizycznej. Dziewczyny czekały na to, co ma nastąpić. Każda była ciekawa, jak będzie wyglądał jej książę, którego otrzyma. Nagle wreszcie otworzyły się drzwi, które tak naprawdę nie istniały. Trochę przypominały drzwi w starych blokach mieszkalnych, lecz były bardziej wykwintne z wyglądu. Przez te drzwi przechodzili książęta i ustawiali się równo w szeregu. Nie każdy miał ze sobą białego rumaka. Niektórzy mieli auta, a inni wielbłądy lub motor. Każdy z nich miał niewyczerpany, samoodnawiający swoją zawartość, portfel, który pojawiał się na jego życzenie. Księżniczki przechadzały się po sali i starannie wybierały książąt. Potem razem z nimi wracały do swojego świata.

Autor: AMK