Mężczyzna spoważniał – 43

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą szeroko otwartymi oczami patrzył na ogromnego prawdziwka, pod którym pośród traw stał krasnoludek w czerwonym kubraczku. Wyciągnął rękę, chcąc go dotknąć, lecz krasnoludek odskoczył w tył i śmiał się głośno.

Mężczyzna obudził się. Leżał pod rozłożystą sosną, a pod nią rósł piękny, dorodny prawdziwek, ale krasnoludka nie było. Wstał energicznie i poszedł prosto przed siebie.

Odtąd spotykając się z kolegami, znał granicę, której nie mógł przekroczyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz