Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się swojej żonie. Słowa nieznajomych mężczyzn zdziwiły go. Komentowali jej urodę i zastanawiali, się który pierwszy do niej podejdzie.
Byli małżeństwem od prawie czterdziestu lat. Dawno przestał się jej przyglądać. Teraz jednak uznał, że nadal jej ładna i pełna wdzięku, z którego chyba nie zdaje sobie sprawy.
Podszedł do niej i zaprosił do tańca. Gdy prowadził ją na parkiet, rzucił zwycięskie spojrzenie nieznajomym. Spojrzenie zdobywcy, który z nikim nie będzie dzielił się swoją królową.
Autor: Ewa Damentka