Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą spoglądał na magiczny księżyc. Pierwszy raz widział takie zjawisko. A było to całkowite zaćmienie naszego satelity. Księżyc był purpurowy, z delikatną poświatą dookoła. Długo trwało, zanim odsłonił swą pyzatą twarz i wtedy zaświecił mocno, srebrzyście, i rozjaśnił gorącą, letnią noc.
dla Janusza napisała Magda z Dachu