Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą zaczął analizować to, czego dokonał poprzedniego dnia. Wykonał bardzo dużo pracy, i miał poczucie, że się prawie wcale nie zmęczył. Ów dzień przeszedł szybko, a jego finał był bardzo radosny. Kolejny dzień był już zupełnie inny. Mężczyzna wstał dużo później i bez śniadania wyjechał z domu. Czuł, że jego energia wystarczy do zrobienia tylko podstawowych działań. Wieczorem usiadł, by przeanalizować, czym różniły się te dwa dni.
Autor: Adam