Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał do siebie wszystkie stworzenia, które myślały, że są szare i nijakie. Ogrzewały się one w jego świetle, zaczynały widzieć własne walory i odtąd świeciły swoim własnym, coraz jaśniejszym światłem, rozświetlając wszystko wokół.
Autor: Danuta Majorkiewicz