Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i dyskretnie rozejrzała dookoła. Nikt jej już nie ścigał. Czyżby napastnik był wytworem wyobraźni? Oddychała głęboko i spokojnie. Otworzyła torebkę i wyjęła kosmetyczkę, żeby poprawić makijaż. W lusterku zobaczyła mężczyznę, przed którym uciekała. Wychylił się zza drzewa i uważnie ją obserwował. Z trudem łapał oddech… „To jednak nie zwidy” – pomyślała kobieta i zadzwoniła na policję. Patrol szybko przyjechał. Policjanci wylegitymowali mężczyznę, który okazał się poszukiwanym przestępcą. Wiadomość ta bardzo zdziwiła i przestraszyła kobietę. Siedziała na ławeczce i z trudem zbierała myśli. W końcu do jej świadomości przedarła się informacja: „udało się, jestem bezpieczna, poradziłam sobie, zawsze sobie poradzę”. Wtedy kobieta uśmiechnęła się i wstała. Postanowiła pójść do kawiarni, żeby uczcić ten sukces kawą i kawałkiem tortu.
Autor: Ewa Damentka