Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał coś upolować. Miał nadzieję, że złapie soczystego zająca, kaczkę lub chociażby mysz. Był głodny, więc zamierzał krążyć nad doliną tak długo, aż znajdzie odpowiedni posiłek.
Autor: Ewa Damentka