Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałoby się dołączyć do niego i poczuć wiatr w skrzydłach. Ptak był maksymalnie skupiony i z bliska wyglądał jakby walczył o życie. Nie sprawiał wrażenia szczęśliwego z powodu latania. Musiał coś upolować, bo ostatnio mało jadł. Kiedy wreszcie napełnił brzuch, usiadł na gałęzi, odprężył się i zasnął.
Autor: Gwiazdeczka