Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałabym, żeby moje marzenia latały równie wysoko jak ten jastrząb i żebym doleciała na ich skrzydłach tam, gdzie chcę i potrzebuję. W przeciwieństwie do jastrzębia, który żywi się tym, co upoluje, moje marzenia dostają życie i witalność ode mnie. Karmię je swoją nadzieją, wizjami i realnymi działaniami, które podejmuję, by marzenia się spełniały. Kiedy to się dzieje, mam wrażenie, że latam równie wysoko jak one, równie wysoko jak jastrząb.
Autor: Ewa Damentka