Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały, aż ktoś je zerwie. Drzewo było najwyższe na tym terenie. Wiele osób patrzyło z zachwytem na okazałe owoce. Niektórzy młodzi ludzie rzucali różnymi przedmiotami, aby strącić jabłka. Jednak nikt nie mógł trafić w żaden owoc na drzewie. Jednemu chłopakowi but, którym rzucił w drzewo, odbił się od gałęzi, a spadając, uderzył go w głowę. Wtedy chłopiec stwierdził, że owoc z tego drzewa nie jest dla niego.
dla Patrycji napisał Sokolik