Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również do przechodniów idących chodnikiem wzdłuż ulicy. Nawet tak krótka chwila z piękną muzyką poprawiała ich samopoczucie.
Autor: Małgorzata