Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również z muszli koncertowej do najdalszych zakątków parku obsadzonego krzewami róż. Przepiękne dźwięki cotygodniowych koncertów wpływały na obfite kwitnienie różanych krzewów i na zdrowienie kuracjuszy spacerujących po uzdrowiskowym parku.
Autor: Danuta Majorkiewicz