Duży stół – 62

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który się nie zjawił.

Rodzina, siedząc przy wigilijnym stole, spoglądała na pusty talerz. Już kolejny rok czekali, że ktoś się pojawi. Spożywając wigilijną kolację postanowili, że po zjedzeniu posiłku pójdą na spacer i będą się łamać opłatkiem z napotkanymi osobami. Może spotkają kogoś samotnego? I tak się stało. Ulicą szła starsza kobieta. Wracała ze spotkania wigilijnego w Domu Pomocy Społecznej. Z radością połamała się opłatkiem i przyjęła zaproszenie na świąteczne dni. Odtąd była częstym gościem. Starsza pani z włosami przyprószonymi siwizną i radosnym spojrzeniem. O drobnej posturze, a ile wniosła ciepła!

Autor: Danuta Majorkiewicz