Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce mocno uderzające fale wcisnęły łódkę w przybrzeżne zarośla. Łódka ubrana w kapelusz z sitowia przetrwała zawieruchę w ciszy i spokoju.
Autor: Danuta Majorkiewicz