Czerwony samochód – 50

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i jego przyjazd cieszył mieszkańców wiosek i małych miasteczek. Był objazdową biblioteką i czytelnią. Stary „ogórek”, z którego wyjęto część foteli i wstawiono kilka stolików. Można było w nim poczytać i wypić kawę. Wypożyczyć książki. Wracał do tych samych miejsc. Cieszył się zainteresowaniem ludzi. Był starym zabytkowym autobusem, przywracającym wspomnienia.

Autor: Danuta Majorkiewicz