Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się jak pewien mężczyzna bezinteresownie naprawiał lukrem dach jej piernikowej chatki. Robił to zwinnie i zamiast wynagrodzenia chciał jedynie dobrej strawy na drogę.
Autor: Małgorzata
ćwiczenia literackie
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się jak pewien mężczyzna bezinteresownie naprawiał lukrem dach jej piernikowej chatki. Robił to zwinnie i zamiast wynagrodzenia chciał jedynie dobrej strawy na drogę.
Autor: Małgorzata
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swemu nowemu telefonowi. Przeglądała menu na ekranie. Zdjęcia, FB, Gmail, ustawienia, narzędzia. Uczyła się nowych funkcji. Rozszerzała swoje umiejętności i cieszyła się, że jest nowoczesną starszą panią.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się gościom. Stała wyrzeźbiona z drewna przy drzwiach wejściowych do karczmy. Stołów gęsto, gości mrowie. Kelnerki zwijają się jak w ukropie, ubrane w regionalne stroje. Podają talerze pełne jadła. A pochwały słychać zewsząd od kąta do kąta. Jedni wychodzą, drudzy wchodzą. Niektórzy powracają, bo mają jak najlepsze zdanie o karczmie „Baba Jaga”.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się dzieciom bawiącym się w grę „Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy”. Jedno dziecko zamykało oczy, a reszta chowała się. Przed otwarciem oczu wołało: „raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy” i zaczynało szukać pozostałych. Kto pierwszy został znaleziony, ten zostawał kolejną Babą Jagą. Było przy tym wiele śmiechu i radości, a Babcia Jaga cieszyła się, że tak długo przetrwała zabawa z jej młodzieńczych lat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się wnukom – Jasiowi i Małgosi. Przyszli do niej z wizytą, z koszyczkiem pełnym ziół i herbatek. Zerkając do koszyczka, rzekła im:
– Nie kto inny wam to powie, że od dziecka trzeba dbać o zdrowie. Jak widzicie nie jestem siwa, dobrze biegam, nieźle pływam. W internecie daję radę, całkiem dobrą mam posadę.
– Babciu, babciu, prosimy, zaparz nam herbatkę na wzmocnienie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swojemu odbiciu w lustrze. Jak świat światem, bajki o niej opowiadano i długoletnie życie jej dano. Radości więc nie kryje, że tak długo w świecie legenda o niej żyje.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się tekstom swoich opowiadań. Czytała je z przyjemnością, mówiąc co jakiś czas do siebie: „to ja je napisałam? Stąd miałam pomysły? Prosto z serca!”.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swoim butom traperkom. Z radością planowała nowe wyprawy i wybierała drogi, które w tych butach przemierzy.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swojemu odbiciu w lustrze. Przed chwilą ufarbowała włosy i właśnie doświadczała, jak odpowiedni kolor wpływa na wygląd i samopoczucie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się staremu drzewu rosnącemu w ogrodzie. Podczas burzy odłamała się gałąź. Teraz, gdy nadszedł wiosenny czas, babcia zauważyła pod złamaniem wyrastającą młodą gałązkę, silną i zdrową.
Autor: Danuta Majorkiewicz