Wilk przymrużył oczy – 56

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zwykle zjadał chłopców. Dziewczynek samych do lasu się nie wypuszczało. Poza tym chłopcy byli zwykle bardziej umięśnieni, a więc więcej mięska dla wilka.

Autor: Małgorzata

Wilk przymrużył oczy – 55

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dotąd był bardzo czujny i nie zdarzyło się, by ktoś naruszył jego włości. Zrozumiał, że nadszedł czas, by swoje „królestwo” oddać we władanie synowi. Młodemu i silnemu wilkowi mającemu dobry wzrok, węch, ogromną czujność i dobre serce, który już dawno zaczął się nim opiekować, zapewniając mu spokojną starość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 54

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wiedział, że małe dziewczynki nie chodzą same po lesie. Rozejrzał się dookoła. Miał rację. W oddali ujrzał rosłego mężczyznę ze strzelbą. Był to leśniczy, który zabrał swoją wnuczkę na obchód po lesie. Wilk, zachowując dystans, obserwował ich, przycupnąwszy w trawie. Gdy dziadek z wnuczką zniknęli z pola widzenia, poszedł do nory i wyprowadził małe wilczęta na spacer. Zapewniając im bezpieczeństwo, uczył ich zdobywania pożywienia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 53

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo miał pokojową naturę. Przeszkadzały mu przemoc, nienawiść i patrzenie na siebie wilkiem. Więc spokojnie szedł za dziewczynką. Gdy upewnił się, że wyszła z lasu, wrócił do nory.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 52

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo samotna dziewczynka w lesie, to ogromna nieodpowiedzialność ze strony rodziców. I gratka dla niego. Lubił sytuacje powodujące dreszczyk emocji. Nie spodziewał się, że dziś będzie miał ich w bród. Nagle usłyszał szelest za plecami. Obejrzał się i zobaczył niedźwiedzia. Mógł walczyć lub uciekać. Uciekał w przeciwnym kierunku, niż szła dziewczynka. Pociągnął za sobą niedźwiedzia i zapewnił jej bezpieczeństwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 51

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo od dawna nikt nie naruszał jego terenu. Przyzwyczaił się do spokoju i nie zauważył, jak się rozleniwia, traci czujność, życiową energię i starzeje się, odkąd odeszła jego ukochana wilczyca. Patrząc na dziewczynkę śmiało idącą poprzez las, spostrzegł, że ma ona spojrzenie dojrzałej kobiety. Poczuł dziwny dreszcz. Już nie patrzył za nią. Odwrócił się i poszedł w las w poszukiwaniu nowej partnerki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 50

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wyszedł ze swej nory, aby odpocząć od dzieci. Wraz z wilczycą mieli niespokojną noc. A tu na ścieżce mała, kusząca dziewczynka. Wydawała się być łatwym kąskiem. Lecz był tak zmęczony, że położył się w trawie i zasnął.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 49

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła odważnie, pewnym krokiem. Nie zwracała uwagi na wilka. Nie był w jej typie! A on zauroczony nią stał bez ruchu i patrzył.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 48

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo był to jego dom, jego teren. Kto śmiał naruszyć jego granice? Zrobiła to dziewczynka w kurtce z czerwonym kapturkiem. Dziewczynka, którą uważał za niezaradną.

Autor: Danuta Majorkiewicz