Stary pojazd – 18

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził coś pożytecznego dla ludzi. Przewoził rzeczy potrzebne w gospodarstwie i na budowach. Samochód poruszał się powoli, ale był mocno naładowany. Większość ludzi czekała na niego. Kierowca auta czuł się bardzo potrzebny. Mimo swoich lat nie myślał o zmianie zajęcia, ale o dokupieniu przyczepy, by jeszcze więcej produktów trafiało do jeszcze większej liczby osób.

dla Magdy napisał Adam

Stary pojazd – 17

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził ryby, które starały się ze wszystkich sił nie wypaść z powozu, ponieważ wtedy dostałyby się prosto w któryś z otworów gębowych kotów. To, że były pozbawione ciał, nie oznaczało, że nie były groźne. Bez ciał, wydawały się nawet groźniejsze – niczym kocie zombie atakujące miasto o poranku. Trzeba uciekać. Oby pojazd jechał szybciej.

dla Magdy napisała Daria

Stary pojazd – 15

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził zaspanych ludzi. Jechał wolniutko, żeby zapewnić im dodatkowe chwile spokojnego odpoczynku. Gdy dojadą na miejsce, wszyscy wysiądą i wpadną w kołowrót codziennych spraw. A teraz pojazd wybudza ich. Robi to spokojnie i rytmicznie. Przeprowadza ich z zaczarowanej krainy snów do dobrze znanej codzienności. Jeszcze kilka podskoków, jeden zakręt, może dwa… i pasażerowie obudzą się. Przywitają się ze sobą i z ciekawością zaczną nowy dzień.

Autor: Ewa Damentka

Stary pojazd – 12

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził gąsior z winem domowej roboty. Wino zostało zebrane z winorośli pochodzącej ze szlachetnego szczepu z jednej z burgundzkich winnic. Mimo chłodnego klimatu winorośl przyjęła się w Polsce. Smak wina w gąsiorze był wspaniały. Zainteresowany kupiec odkupił cały gąsior z zawartością od jego właściciela, płacąc cenę bardzo korzystną dla wytwórcy.

dla Magdy napisał AMK

Stary pojazd – 11

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził marzenia. Najprawdopodobniej, bo ładownia była pusta, ale marzenia mogły w niej jechać.

Marzenia są niewidoczne, ale gdy włoży się pracę, to myśli w działaniu przekształca się w produkt. Takim produktem może być choćby basen, drzewo w ogrodzie, ale też np. zdany egzamin.

Autor: Adam

Stary pojazd – 10

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził diamenty. Nikt się ich nie spodziewał, widząc stareńki, rozchybotany pojazd. Właśnie dlatego staruszek, który nim jeździł, pomagał czasem wnukowi i przewoził do banku diamenty, wykopywane na rodzinnej działce. Zresztą, nikt też nie spodziewał się, że diamenty mogą znajdować się tuż pod ziemią, w kraju leżącym w środku Europy. Różne bajki opowiadano, ale w tę na pewno nikt by nie uwierzył. Dlatego właśnie stary pojazd jeździ spokojnie i przewozi swój ładunek, kiedy tylko jest taka potrzeba.

Autor: Ewa Damentka

Stary pojazd – 9

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził krowy do miejsca, w którym spokojnie zakończą swój żywot. Krowy nie wiedziały, dokąd jadą. Były przestraszone, ponieważ do tej pory nikt nie traktował ich dobrze. Kiedy dotarły na miejsce, bały się wyjść z tego pojazdu. Ktoś je jednak do tego zachęcił. Zobaczyły piękną łąkę i inne krowy. Dotknęły ziemi i były szczęśliwe.

Autor: Gwiazdeczka