Słońce wyszło zza chmur – 23

Słońce wyszło zza chmur i przyglądało się ludziom, którzy brali urlopy i wyjeżdżali na zasłużony odpoczynek – w góry, nad morze i jeziora. Pociągi zapełnione urlopowiczami przemierzały setki kilometrów, stukając radośnie kołami po torach. Na drogi wyjeżdżało coraz więcej samochodów mieniących się różnymi kolorami w promieniach słońca. Przemieszczały się wzdłuż i wszerz kraju. A słońce cieszyło się, że sprawiło ludziom tyle radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Słońce wyszło zza chmur – 22

Słońce wyszło zza chmur i oświetliło drzewo bzu. Był maj, więc bez pachniał wspaniale. Taki naturalny zapach, który większości się podoba. Majowe są też mlecze. Dzieci zauważają, że z żółtego kwiatku robi się biały dmuchawiec. Dorośli natomiast mogą docenić walory zdrowotne tego kwiatu, po jego odpowiednim przetworzeniu.

Autor: Adam

Słońce wyszło zza chmur – 21

Słońce wyszło zza chmur i uśmiechnęło się do staruszki, która wyszła do parku na swój codzienny spacer. Robiła to od wielu lat. Słońce miało nadzieję, że jeszcze wiele lat będzie ją w tym parku oglądać. Mrugnęło do niej, pogładziło jej siwe włosy swoimi promieniami i zaczęło przyglądać się innym ludziom, drzewom i całemu miastu.

Autor: Ewa Damentka