Nadzieja wyglądała przez okno – 11

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by poczuł smak spełnienia i spełniania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 10

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by skłonić go do uważności. By rozwiązać jakiś problem, dobrze jest podejść do niego ze spokojem, bez presji czasu. Należy zastanowić się, czy dane zagadnienie, to na pewno ten problem. A jeżeli tak, to wziąć się za niego jak za zjedzenie banana. Tak jak zjada się owoc, tak po kolei obieramy problem i rozwiązujemy, po kawałku.

Autor: Adam

Nadzieja wyglądała przez okno – 9

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by znowu uwierzył w siebie. Jest mądry, silny, inteligentny i pomysłowy. Ludzie i świat bardzo go potrzebują.

dla Jurka napisała Ewa Damentka

Nadzieja wyglądała przez okno – 8

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by dowiedział się i zaznał, że to nieprawda, że miłość jest ślepa, skoro zakłada różowe okulary. Robi tak po to, by ją poznał i poczuł.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 7

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by wyruszyć wraz z nim we wspaniałą podróż.

Będzie to jego pierwsze spotkanie z Nadzieją. Była podekscytowana, Pragnęła pokazać mu wszystkie swoje walory i sprawić, by ją pokochał.

Wiedziała, że będzie im razem dobrze i trudno jej było zrozumieć, jak mógł bez niej się obejść do dziś.

To pewnie dlatego, że wcześnie jej nie doświadczył. A ona od zawsze wiedziała, że w końcu go znajdzie.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 6

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by przyciągnąć tego mężczyznę do kobiety, która go potrzebuje. Która się poczuje przy nim szczęśliwa. A również ten mężczyzna poczuje się przy niej spełniony. Ten miłosny związek będzie taki, jakiego oczekiwał również mężczyzna.

dla Jurka napisał AMK

Nadzieja wyglądała przez okno – 5

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by znowu nie uciekł. Poprzednio zrobił to w kościele, tuż przed ślubem. Zostawił ją. Zwiał sprzed ołtarza, na oczach jej rodziny, przyjaciół i wszystkich gości. Teraz będzie oswajać go powolutku. Przecież to mężczyzna jej marzeń. Tym razem zgodzi się na jego warunki i na kameralny ślub. Już nie może doczekać się ich wspólnego życia…

Autor: Ewa Damentka

Nadzieja wyglądała przez okno – 4

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by utrzymać owego człowieka w pionie. Człowiek przeżył ostatnio wiele zawirowań, w wyniku czego jego naczelne kierunki pomieszały się. Mężczyzna jakby szukał pomocy, więc Nadzieja poczuła się potrzebna.

dla Jurka napisał Adam

Nadzieja wyglądała przez okno – 3

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zamieszkać w nim, rozgościć się i wzbudzić w nim wiarę w siebie. We własne możliwości i umiejętności, by zaowocowały pełnią życia.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 2

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna sobie o niej przypomniał. Pamiętała dzień, kiedy zauważyła jego brak. Na początku pomyślała, że to jakieś nieporozumienie. Z czasem uświadomiła sobie, że mężczyzna ją porzucił, a następnie odeszła w zapomnienie. Szukała go po całym świecie. Wiedziała, że są sobie przeznaczeni. Nie mogła trafić do nikogo innego.

Wreszcie go odnalazła. Może i on podświadomie również jej szukał i dlatego ich drogi ponownie się zeszły.

Tak czy inaczej czuła, że tym razem, kiedy ją dostrzeże, już nigdy nie pozwoli jej odejść.

Autor: Gwiazdeczka