Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą popatrzył na lśniący trzon siekiery, którą mocno trzymał w prawej ręce. Wziął zamach i z całą siłą uderzył w kawał drewna leżący na pniaku. Drewno rozprysło się na kawałki. Mężczyzna był dumny z siebie. Zaniósł kawałki drewna do domu i rozpalił w kominku. Siekierę postawił obok i ponownie wpatrywał się w jej lśniący trzon.
Autor: Gwiazdeczka