Kwiat paproci – 59

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał podobnych do siebie. Ludzi witających każdy dzień uśmiechem, radością, życzliwością, dobrocią. I świat stawał się pełen ludzi rozkwitających jak kwiat paproci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 57

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wielu, ale nie każdy go zauważał. Niektórzy koło niego przechodzili, trącali go i szli dalej. Ilu ludzi świecących jak gwiazda mijamy na drogach życia, nie zauważając ich? Na pewno warto podnieść głowę, zauważyć ich, uśmiechnąć się i swym uśmiechem też rozświetlić otoczenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 56

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał do siebie wszystkie stworzenia, które myślały, że są szare i nijakie. Ogrzewały się one w jego świetle, zaczynały widzieć własne walory i odtąd świeciły swoim własnym, coraz jaśniejszym światłem, rozświetlając wszystko wokół.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 55

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wielu. Jednak czy na pewno wszystko i wszystkich przyciągał? Ilu z nas zapędzonych, zagonionych, zajętych mnogością spraw nie spostrzega piękna wokół i własnymi obawami zasłania swoje światło? Dlatego warto jak najczęściej chodzić na spacery do lasu, by patrzeć na rozświetlające go przepiękne smugi słonecznego światła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 54

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał do siebie każdą istotę. Jeśli ktoś widział rozkwitający kwiat paproci, doznawał całkowitego uzdrowienia, a jego świat wewnątrz i wokół niego przesycony zostawał dobrym światłem. Myślą, że w życiu chodzi o to, by każdego dnia każdy człowiek stawał się rozkwitającym kwiatem paproci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 53

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągswym światłem do siebie czarne energie, które próbowały ugasić światło kwiatu paproci. Lecz moc tego światła była tak silna, że stopniowo, powoli coraz bardziej przenikało ciemność, aż ta została uzdrowiona i stała się czystą, zdrową energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kwiat paproci – 52

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał do swego światła ćmy, motyle, robaczki świętojańskie i wiele innych mniejszych i większych istot równie pięknych jak on. Wszystko ze sobą współgrało. Las był pełen światła. A co dzieje się z ludźmi, gdy ktoś świeci jak prawdziwa gwiazda? Czy zachwycamy się jej światłem, jej pięknem? Najlepiej dołączyć ze swym światłem i dobrą energią, współgrać i rozjaśniać zakamarki ludzkich dusz.

Autor: Danuta Majorkiewicz