Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaczęła dziękować Bogu za wszystko, co dostała od niego na przestrzeni życia Zdała sobie sprawę z bezmiaru miłości, którą ją otaczał i poczuła niewypowiedzianą wdzięczność.
Autor: Jan Smuga