Jabłonka uginała się – 46

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na swoją kolej, kiedy zostaną zerwane i włożone do koszyka. Były podekscytowane czekającą je przygodą. Dokąd trafią i czym będą w przyszłości? Może składnikiem szarlotki albo musem jabłkowym? Może któreś z nich ktoś zje na surowo? Inne zgubi się w transporcie i wpadnie do rzeki? Jeszcze inne wyruszy w podróż do innego kraju?

Tak wiele możliwości i niespodzianek. Jabłka rumieniły się na samą myśl o opuszczeniu drzewa.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 44

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na parę zakochanych, która często siadała na ławeczce nieopodal. Młodzi czasami zrywali owoce i posilali się nimi na randce, patrząc sobie czule prosto w oczy. Jednocześnie, jedząc, miło się do siebie uśmiechali Jabłka chciały być przez nich zerwane. Każde z nich marzyło o tym, by stać się częścią ich miłości.

Autor: Ewa Damentka

Jabłonka uginała się – 42

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały, aż spadną na miękka trawę.

Jabłonka była już zmęczona dźwiganiem tych owoców. Była dumna ze swojego dorobku, ale wiedziała, że nadszedł czas, aby jej gałęzie odpoczęły po tak długim wysiłku.

Być może kolejnej jesieni ponownie ugnie się pod ciężarem jabłek, ale teraz chciała rozprostować liście i spojrzeć na słońce. Cieszyć się lekkością i czekać na zdrowy zimowy odpoczynek.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 37

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na wielki coroczny festyn jabłek. Pragnęły zobaczyć swoje siostry i braci z sąsiednich drzew. Całe mnóstwo skrzynek pełnych jabłek, a one wśród nich. Razem tworzyły cudowny zapach, który wydobywał się z nich i unosił się nad sadem. Chciały usłyszeć gwar, śmiech dzieci pomagających przy zbiorach. Tyle zamieszania wyłącznie z ich powodu… Ach, jak cudownie być jabłkiem.

Autor: Gwiazdeczka