Mężczyzna spoważniał – 46

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą podziwiał, jak grają zawodnicy jego ulubionego klubu. Gospodarze dzielnie prowadzili grę. Atakowali bardzo pewnie i w pierwszej połowie prowadzili już 3:0. Mężczyzna był dumny, że jego ukochana drużyna tak pięknie się prezentuje na boisku. Ale jednak odczuwał przy tym wewnętrzny stres. Jednak sukcesy też mogą stresować, ponieważ są emocjonujące.

dla Janusza napisał Sokolik

Jastrząb krążył – 13

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeskanować obszar pod kątem zamieszkania w okolicy. Niegdyś ptaki latały i obserwowały, a teraz latają i skanują. Czy zwierzęta odczuwają coś w związku z faktem, że świat świat staje się coraz bardziej wirtualny? Czy fakt ten sprawia, że zwierzętom będzie się żyło lepiej, czy też nie?

Autor: Adam

W mchu i paproci – 34

W mchu i paproci leżał gruby lniany worek. Możliwe, że był kiedyś pełen ziemniaków. Z powodzeniem nadawałby się również do napełnienia go czystym złotem. Także sól nie pogardziłaby takim schronieniem. W zależności od tego, co w sobie kiedyś miał, bądź mógłby mieć, zdawał się być zwykłym lub bardzo cennym workiem. Natomiast o sam wiedział doskonale, że jest cenny niezależnie od swojej zawartości.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 12

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał jak zwykle upolować coś do jedzenia. Był bardzo zmęczony i zniechęcony. Brakowało mu sił. Nagle poczuł się dziwnie. Zmęczenie zniknęło, a zniechęcenie zastąpiła ciekawość. Rozejrzał się dookoła i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Otaczała go błękitna woda, a on sam był delfinem… Z lekkością i radością skakał nad wodą, nurkował i bawił się z innymi delfinami.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 11

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał odnaleźć przemądrzałego królika, który cudem wyrwał się z jego szponów. Jastrząb już się najadł, więc nie był groźny dla królika, a bardzo chciał zamienić z nim kilka słów, bo na skalistej pustyni rzadko można spotkać ciekawego rozmówcę.

Autor: Ewa Damentka

W mchu i paproci – 33

W mchu i paproci leżały pozostawione pewnego wakacyjnego dnia kredki. Po pewnym czasie koło tego miejsca przechodziła rodzina. Dzieci szybko zauważyły kredki. Otworzyły je i zobaczyły, że są nieco zużyte. Oznaczało to, że ktoś kiedyś już nimi rysował. Dzieci poprosiły rodziców o chwilę przerwy i o wydanie im kartek, by mogły porysować sobie na świeżym powietrzu. Rodzice odpowiedzieli, że nie mają przy sobie kartek do rysowania, ale pozwalają dzieciom wziąć te kredki do domu. Kiedy dzieci już nacieszą się kredkami w domu, zostanie zrobiona kolejna wycieczka, by odnieść znalezisko w pierwotne miejsce.

Autor:  Adam

Jastrząb krążył – 10

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał doświadczyć nowych obszarów lotu. Zebrał wszystkie siły i poleciał daleko w nieznanym kierunku. Podczas lotu mijał jastrzębie i inne ptaki. Gdy wrócił z powrotem, zadał sobie pytanie, co było istotne podczas długiego lotu. Okazało się, że wielkim wydarzeniem nie było spotkanie przedstawicieli tego samego gatunku, ale radość ze skorzystania z prądów wznoszących nad skałami.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki – 58

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się naturystów. Pod osłoną nocy zażywali kąpieli w rzece rozświetlonej światłem księżyca w pełni. Rzeka płynęła wąskim strumykiem, potem szerokim korytarzem, tworząc malownicze rozlewisko, by za chwilę zniknąć w środku lasu, w sąsiedztwie letniskowych domków. Uroku dodawało światło księżyca odbijające się na powierzchni rozlewiska.

Autor: Danuta Majorkiewicz