Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą wczytał się w treść ogłoszenia. Pomyślał, że gdyby to była prawda, to byłby zainteresowany tą ofertą.
Autor: Adam
ćwiczenia literackie
Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą wczytał się w treść ogłoszenia. Pomyślał, że gdyby to była prawda, to byłby zainteresowany tą ofertą.
Autor: Adam
Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałabym umieć tak dobrze latać jak on. Myślę, że miło by było przemieszczać się w ten sposób. Gdy patrzę na jastrzębia widzę lotnika, który leci tam gdzie chce, kiedy chce i z kim chce. Nie musi uważać na światła drogowe, samochody czy tłumy przechodniów. Poza tym może mieszkać, gdzie tylko zechce. Tak wysoko, jak tylko doleci. Mogłabym mieszkać na dachu świata i podziwiać piękne widoki.
Autor: Ewa Damentka
W mchu i paproci leżały rozespane koty. Twardo zasnęły, ponieważ zrobiły sobie bardzo długi spacer w pobliskim lesie.
Autor: Adam
Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał być postrachem całej doliny, ale zrozumiał, że wtedy zostanie sam.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w nieznane i zobaczyły nowy nieznany świat pełen niezwykłych przygód, wspaniałych budowli, radosnych ludzi, ciepła i miłości.
W tejże porze dzieci i młodzież z radością porzucały swoje obowiązki, przezywały radości i pierwsze miłości, a także uczyły się życia, tak jak i ja…
Autor: Jan Smuga
Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę dziewczynki, która miała ogromną potrzebę bycia w centrum uwagi. Przyglądając się kropelce, zauważyła, że pięknie błyszczy ona, ale jest sama jedna. Zrozumiała swoją własną samotność i zmieniła swoje postępowanie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał coś zjeść, bo był głodny. Już dawno nic nie upolował. Patrzył uważnie, jednak nic się nie pojawiało.
dla Andrzeja napisał Patisonek
W mchu i paproci leżało zdjęcie całej rodziny. Było trochę przemoczone, jednak wyraźnie widać było na nim ludzi. Byli to rodzice z trójką dzieci w wieku szkolnym – chłopcem i dwiema dziewczynkami. Mężczyzna, który tędy przechodził, podniósł zdjęcie i przytulił mocno do piersi.
dla Wojtka napisał Sokolik
Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeżyć przygodę. Nagle zrobiła się prawdziwa zamieć śnieżna. Mnóstwo płatków śniegu oblepiło jastrzębia, a kolejne osiadały na nim. Wkrótce ptak przypominał kulę śnieżną ze skrzydłami. Obniżył lot i w końcu wylądował. Potrząsnął głową, przetarł oczy i zobaczył swoje odbicie w lustrze wody. Na początku się przestraszył, a kiedy zrozumiał, że widzi odbicie własnej postaci, o mało nie pękł ze śmiechu.
Autor: Gwiazdeczka
Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się łosi. Zażywały kąpieli w pustym z pozoru akwenie. Taka intymność i spokój im wystarczały. Podglądać mogły je tylko ryby, ale i tak nikomu nic nie zdradzą, bo przecież ryby głosu nie mają.
Autor: Małgorzata