Jastrząb krążył – 21

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałabym umieć tak dobrze latać jak on. Myślę, że miło by było przemieszczać się w ten sposób. Gdy patrzę na jastrzębia widzę lotnika, który leci tam gdzie chce, kiedy chce i z kim chce. Nie musi uważać na światła drogowe, samochody czy tłumy przechodniów. Poza tym może mieszkać, gdzie tylko zechce. Tak wysoko, jak tylko doleci. Mogłabym mieszkać na dachu świata i podziwiać piękne widoki.

Autor: Ewa Damentka

Wakacje postanowiły odpocząć – 44

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w nieznane i zobaczyły nowy nieznany świat pełen niezwykłych przygód, wspaniałych budowli, radosnych ludzi, ciepła i miłości.

W tejże porze dzieci i młodzież z radością porzucały swoje obowiązki, przezywały radości i pierwsze miłości, a także uczyły się życia, tak jak i ja…

Autor: Jan Smuga

Kropelka wody – 49

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę dziewczynki, która miała ogromną potrzebę bycia w centrum uwagi. Przyglądając się kropelce, zauważyła, że pięknie błyszczy ona, ale jest sama jedna. Zrozumiała swoją własną samotność i zmieniła swoje postępowanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

W mchu i paproci – 37

W mchu i paproci leżało zdjęcie całej rodziny. Było trochę przemoczone, jednak wyraźnie widać było na nim ludzi. Byli to rodzice z trójką dzieci w wieku szkolnym – chłopcem i dwiema dziewczynkami. Mężczyzna, który tędy przechodził, podniósł zdjęcie i przytulił mocno do piersi.

dla Wojtka napisał Sokolik

Jastrząb krążył – 18

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeżyć przygodę. Nagle zrobiła się prawdziwa zamieć śnieżna. Mnóstwo płatków śniegu oblepiło jastrzębia, a kolejne osiadały na nim. Wkrótce ptak przypominał kulę śnieżną ze skrzydłami. Obniżył lot i w końcu wylądował. Potrząsnął głową, przetarł oczy i zobaczył swoje odbicie w lustrze wody. Na początku się przestraszył, a kiedy zrozumiał, że widzi odbicie własnej postaci, o mało nie pękł ze śmiechu.

Autor: Gwiazdeczka

Rozlewiska rzeki – 62

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się łosi. Zażywały kąpieli w pustym z pozoru akwenie. Taka intymność i spokój im wystarczały. Podglądać mogły je tylko ryby, ale i tak nikomu nic nie zdradzą, bo przecież ryby głosu nie mają.

Autor: Małgorzata