Mężczyzna spoważniał – 50

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą narysował kredą serce na płocie. Serce było czerwone. Przypomniało mu się coś pięknego w przeszłości. Nie było to konkretne zdarzenie. Raczej piękny stan ducha, którego wtedy doświadczył. Popatrzył na serce i ucieszył się na to wspomnienie. Od tamtej pory rysował codziennie jedno czerwone serce na płocie. Po jakimś czasie mnóstwo serc otoczyło jego dom. A duch mężczyzny znowu stał się piękny.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 1

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i poprosiła o herbatę. Herbata była łatwo dostępna. Wystarczyło o nią poprosić przez otwarte okno drewnianej chatki. Zasobna drewniana chatka posiadała też najpotrzebniejsze artykuły, mianowicie chleb, wodę, mleko, masło i sery. Tradycyjna chatka i tradycyjne jedzenie.

Autor: Adam

W mchu i paproci – 42

W mchu i paproci leżały trzy czerwone doniczki. Zostawiła je tam młoda kobieta, która była ciekawa, czy ktoś je do czegoś wykorzysta. Doniczki zabrał ogrodnik do swojego domu, by rozmnażać rośliny. Dokładnie rok później, w tym samym miejscu, ów mężczyzna pozostawił doniczki razem z wyhodowanymi przez siebie roślinami. Jak łatwo można się domyślać, prezent znalazła młoda kobieta, która z zadowoleniem wzięła doniczki z kwiatami , zaniosła je do domu i wystawiła na swoim parapecie.

Autor:  Ada

Jastrząb krążył – 27

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałoby się dołączyć do niego i poczuć wiatr w skrzydłach. Ptak był maksymalnie skupiony i z bliska wyglądał jakby walczył o życie. Nie sprawiał wrażenia szczęśliwego z powodu latania. Musiał coś upolować, bo ostatnio mało jadł. Kiedy wreszcie napełnił brzuch, usiadł na gałęzi, odprężył się i zasnął.

Autor: Gwiazdeczka

W mchu i paproci – 41

W mchu i paproci leżał słoik z życzeniami w środku. Życzenia wypisane na małych karteczkach były pełne miłości i życzliwości. Karteczki, poskładane w małe kwadraciki, bardzo chciały się otworzyć. Podmuch wiatru uwolnił je ze słoika i życzenia pofrunęły. Małe kwadraciki powoli otwierały się niczym pęki kwiatów i rozsiewały swoją dobroć po całym lesie. Las szumiał pięknymi życzeniami i dobra energia otuliła wszystko dookoła.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 26

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałabym, żeby moje marzenia latały równie wysoko jak ten jastrząb i żebym doleciała na ich skrzydłach tam, gdzie chcę i potrzebuję. W przeciwieństwie do jastrzębia, który żywi się tym, co upoluje, moje marzenia dostają życie i witalność ode mnie. Karmię je swoją nadzieją, wizjami i realnymi działaniami, które podejmuję, by marzenia się spełniały. Kiedy to się dzieje, mam wrażenie, że latam równie wysoko jak one, równie wysoko jak jastrząb.

Autor: Ewa Damentka