Ruda wiewiórka – 17

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy w pobliżu zobaczyła człowieka wyposażonego w profesjonalny aparat fotograficzny. Działając w przemyślany sposób, wzięła orzeszek w pyszczek. Machnęła puszystym ogonkiem w prawo, w lewo i długimi susami pobiegła w stronę pobliskiego budynku. Sprytnie wspięła się po jego ścianie, wysoko pod okap dachu, Mężczyzna fotografował ją. Czuła się jak modelka na wybiegu. W czasie pozowania spostrzegła kryjówkę na swój orzeszek. Gniazdo jaskółek, które odfrunęły na zimę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 16

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zauważyła, że ktoś się nią interesuje. Wytężyła wzrok i zobaczyła drugą wiewiórkę. Nie wiedziała, co zrobić, czy podzielić się, czy przegonić rywalkę.

Autor: Adam

Ruda wiewiórka – 15

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła spacerowiczów. Ukryła się w krzakach i przyglądała się im podejrzliwie. Uznała, że schowa swój skarb dopiero wtedy, gdy oni się oddalą. Wtedy będzie już bezpiecznie.

Autor: Ewa Damentka

Jabłonka uginała się – 35

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na babcię, która często przychodziła do ogrodu z wnuczką i opowiadała jej bajki z różnych stron świata. Jabłka chciały, by ktoś je zerwał i wysłał w zamorską podróż, bo same chciały zobaczyć te dziwy, o których opowiadała babcia.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 14

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nagle nadleciał jastrząb i próbował małą wiewiórkę schwytać w swe wielkie szpony. Ona jednak dostrzegła go i odskoczyła do pobliskiej dziupli. Wiedziała, że jej życie jest bezcenne i najważniejsze. Orzeszek, jak nie ten to inny, zawsze jakiś znajdzie. To jej bezpieczeństwo jest najważniejsze i musi dbać o siebie samą jak o nikogo innego.

Autor: Małgorzata