Młoda kobieta – 269

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W klubie było kilka dziewczyn ubranych w tiulowe sukienki. Była tam ogromna przebieralnia. Na każdym wieszaku wisiały balowe kreacje – sukienki z najróżniejszych materiałów. Każda kobieta mogła tu przyjść i za opłatą wypożyczyć sobie suknię na jeden dzień. Za dodatkową opłatą mogła również otrzymać randkę z przystojnym mężczyzną. Nie skorzystała z tej oferty.

Autor: Małgorzata

Stary pojazd – 9

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził krowy do miejsca, w którym spokojnie zakończą swój żywot. Krowy nie wiedziały, dokąd jadą. Były przestraszone, ponieważ do tej pory nikt nie traktował ich dobrze. Kiedy dotarły na miejsce, bały się wyjść z tego pojazdu. Ktoś je jednak do tego zachęcił. Zobaczyły piękną łąkę i inne krowy. Dotknęły ziemi i były szczęśliwe.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 32

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy spostrzegła mnóstwo liści spadających z okolicznych drzew. Tworzyły one dywan pod drzewami. Lekki i zwiewny. Upatrzyła sobie dość szczególne miejsce, łatwe do zapamiętania, pod młodą sosenką. Poskoczyła zwinnie do niej i szybko zagrzebała orzeszek w ziemi, pod trawami i liśćmi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jabłonka uginała się – 44

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na parę zakochanych, która często siadała na ławeczce nieopodal. Młodzi czasami zrywali owoce i posilali się nimi na randce, patrząc sobie czule prosto w oczy. Jednocześnie, jedząc, miło się do siebie uśmiechali Jabłka chciały być przez nich zerwane. Każde z nich marzyło o tym, by stać się częścią ich miłości.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 268

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Nie spodziewała się niczego nadzwyczajnego, ale jednak ciekawość zwyciężyła. Gdy tylko weszła, zobaczyła, że jest sama. Czyżby tylko ona potrzebowała swojego pałacu?

Autor: Patisonek

Stary pojazd – 7

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził skrzynie z jabłkami prosto z sadu. Z policzkami żółto-pomarańczowymi, malowanymi słońcem i uśmiechniętymi buziami na myśl o tym, ile radości sprawiają mieszczuchom, gdy są spożywane na surowo, w musach, dżemach, kompotach i szarlotkach pachnących pysznie goździkami i cynamonem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 31

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nagle zapomniała, czego szuka i kim jest. Obok przechodził borsuk i widząc zdezorientowaną wiewiórkę, zapytał, czy może jakoś pomóc. Ta czuła się nieswojo i nie wiedziała, jak sformułować pytanie. Borsuk przysiadł i powiedział, żeby zaczęła spokojnie oddychać, a on poczeka, jak będzie spokojniejsza.

Po chwili wiewiórka doszła do siebie i ze zdumieniem odkryła, że wróciła jej pamięć. Opowiedziała borsukowi, co jej się przydarzyło, a ten uśmiechnął się i ucieszył, że wszystko wróciło do normy. Wiewiórka podziękowała mu za jego życzliwość i pomoc w powrocie do rzeczywistości.

Autor: Gwiazdeczka

Na marmurowym blacie – 114

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty są mi bardzo dobrze znane. Własnoręcznie przygotowałem tę księgę. Najpierw pisałem ją sam. Czasami udostępniam ją innym autorom. Księga ma służyć światu i wszystkim istotom, więc musi być różnorodna. Wykładam ją w rozmaitych miejscach. W zasadzie każdy, kto tego potrzebuje może ją znaleźć. Jest moim prezentem dla świata. Zapraszam. Korzystajcie z niej.

Autor: Ojciec Czas