Młoda kobieta – 271

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do biblioteki pełnej książek i drobinek kurzu tańczących między półkami.

Wszystkie tomy jakie obejrzała poświęcone były księżniczkom – jak zostać księżniczką, jak nią być, co robić jako księżniczka… Kobieta założyła konto czytelnika, wybrała kilka książek i wypożyczyła je. W domu przeczyta je dokładnie i pewnie wróci po kolejne, bo zaczął interesować ją ten temat.

Autor: Zyta

Ruda wiewiórka – 34

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała nieznany dźwięk w powietrzu. Podniosła wzrok i zauważyła, klucze przelatujących ptaków. Potraktowała to całkiem neutralnie, wracając znowu do zajęć ze swoim orzeszkiem. Nie zdawała sobie sprawy z faktu, że są to klucze ptaków odlatujące w cieplejsze rejony Ziemi. Nie wiedziała też, że takie odloty odbywają się cyklicznie.

Autor: Adam

Stary pojazd – 12

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził gąsior z winem domowej roboty. Wino zostało zebrane z winorośli pochodzącej ze szlachetnego szczepu z jednej z burgundzkich winnic. Mimo chłodnego klimatu winorośl przyjęła się w Polsce. Smak wina w gąsiorze był wspaniały. Zainteresowany kupiec odkupił cały gąsior z zawartością od jego właściciela, płacąc cenę bardzo korzystną dla wytwórcy.

dla Magdy napisał AMK

Młoda kobieta – 270

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, bo poszukiwała swojego Księcia z Bajki. Nie znalazła go w Klubie Anonimowych Księżniczek, więc szukała dalej tak usilnie, że zwiedziła wszystkie znane krainy. Trochę zniechęcona wróciła do domu, żeby trochę odpocząć oraz zastanowić się, co dalej ma robić. I wtedy nieoczekiwanie znalazła swojego księcia! Okazało się, że mieszkał „dwa zamki dalej”. Taka oto jest siła przeznaczenia.

Autor: Jan Smuga

Stary pojazd – 11

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził marzenia. Najprawdopodobniej, bo ładownia była pusta, ale marzenia mogły w niej jechać.

Marzenia są niewidoczne, ale gdy włoży się pracę, to myśli w działaniu przekształca się w produkt. Takim produktem może być choćby basen, drzewo w ogrodzie, ale też np. zdany egzamin.

Autor: Adam

Ruda wiewiórka – 33

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała rozmowę, jaką toczyły ze sobą dwie kobiety. Obydwie skarżyły się na swoje emerytury i zastanawiały się, jak przetrwają kolejne miesiące. Wiewiórka szybko schowała orzeszek do starej dziupli i ostrożnie wychyliła łebek, jakby chciała sprawdzić, czy kobiety nie podejrzały jej kryjówki.

Autor: Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 115

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty uczą i prowadzą. Kiedyś bałam się z niej korzystać, bo księga pokazywała mi bolesne historie. Teraz już umiem się nią posługiwać. Księga nadal pokazuje to, co mnie boli, ale za chwilę ujawnia, co mam robić. Wiem, że nie uda mi się ukoić wszystkich cierpiących, ale mogę pomóc tym, których wskazuje księga. Dla nich moja pomoc jest ważna, bo mogą zmienić swoje życie. Na szczęście już nauczyłam się, że nie muszę cierpieć, że nie uratowałam wszystkich, bo wystarczy że pomogę tym, którym mogę pomóc. Dzięki temu czuję się lepiej, a nawet zdarzają mi się chwile beztroski.

Autor: Jenczydusza

Stary pojazd – 10

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził diamenty. Nikt się ich nie spodziewał, widząc stareńki, rozchybotany pojazd. Właśnie dlatego staruszek, który nim jeździł, pomagał czasem wnukowi i przewoził do banku diamenty, wykopywane na rodzinnej działce. Zresztą, nikt też nie spodziewał się, że diamenty mogą znajdować się tuż pod ziemią, w kraju leżącym w środku Europy. Różne bajki opowiadano, ale w tę na pewno nikt by nie uwierzył. Dlatego właśnie stary pojazd jeździ spokojnie i przewozi swój ładunek, kiedy tylko jest taka potrzeba.

Autor: Ewa Damentka