Mężczyzna spoważniał – 11

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się swemu odbiciu w lustrze. Na skroni mieniły się pierwsze siwe włosy. Pogłaskał je. Uśmiechnął . Spojrzał w swe oczy, wciąż wesołe, błyszczące. Młode spojrzenie. Młody wyraz twarzy. Myślami był z rodzicami. To dzięki nim, mimo upływu lat, ma młode usposobienie i pasje.

Od urodzenia zabierali go na spływy kajakowe, wędrówki po górach, spotkania z przyjaciółmi. Małe dziecko nie było dla nich przeszkodą w realizowaniu się.

I choć ojciec był zapalonym wodniakiem, a mama uwielbiała chodzić po górach, to zgadzali się i uzupełniali. Mama została wodniaczką, a ojciec dla niej wędrował po górach z małym dzieckiem na plecach.

Byli i są dla niego wzorem, nauczycielami pozytywnego myślenia i przekraczania granic.

Autor: Danuta Majorkiewicz