Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który miał wkrótce przybyć, lecz gospodarz nie wiedział dokładnie, kiedy to nastąpi. Był on starym towarzyszem doli i niedoli gospodarza, z którym przeżył swoją młodość. Jego przyjazd dał siłę gospodarzowi do zmierzenia się z problemami dnia codziennego. Taka jest siła starej przyjaźni.
Autor: Jan Smuga