Mróz malował – 55

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz i zobaczyć radość dzieci zjeżdżających na nartach i sankach z osiedlowej górki. Dzieci cieszyły się, że zima sypnęła obficie śniegiem i że mogą korzystać z dobrodziejstwa górki z pobliżu domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz