Ptasie trele – 54

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot rozbrzmiewał w całej puszczy. Stado majestatycznych żubrów leżało wśród traw po obfitym śniadaniu i leniwie przeżuwając, oganiało się od much i zażywało słonecznej sauny.

Autor: Danuta Majorkiewicz