Ptasie trele – 51

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot potęgował się. Budziły się kolejne ptaki i dołączały swój śpiew do chóralnego świergotu. Ptakom wtórowało dźwięczne stukanie dzięcioła i brzęczenie pszczół. Wiosenny koncert ptasiej filharmonii trwał nieprzerwanie przez długi czas i cieszył słuchaczy.

Autor: Danuta Majorkiewicz