Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale zdecydował się jednak wejść. W środku ujrzał małą księgarnię z mnóstwem książek. „Poradnik dobrej żony” instruował kobiety, żeby wplatały we włosy wstążkę, kiedy podają mężowi wieczorny posiłek. Zastanowił się, czy gdyby zaproponował coś podobnego żonie, to czy uznałaby to za obraźliwe? Doszedł do wniosku, że bycie żoną, jak i bycie małżonkiem, powinno być twórczym przedsięwzięciem, aby małżeństwo było szczęśliwe, a małżonkowie poznawali siebie wciąż od nowa.
Autor: Danuta Majorkiewicz