Turysta przystanął zdziwiony – 37

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale wkrótce cofnął się o kilka metrów i odwrócił się. Stojąc tyłem do szyldu pomyślał, że jest w nim coś dziwnego. Korzystając z tego, że był już odwrócony, przeszedł na drugą stronę ulicy. Znowu odwrócił się i ponownie spojrzał na szyld. Z daleka treść brzmiała łagodniej, ale nadal było w tym coś dziwnego.

Druga strona ulicy obfitowała w szyldy bardziej neutralne. Widniały tam napisy: „bank”, „piekarnia”, „sklep akwarystyczny” . Turysta pomyślał, że wejdzie do sklepu akwarystycznego i porozmawia być może o swoim nowym hobby.

Autor: Adam