Turysta przystanął zdziwiony – 35

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale obudził się. Po kuchni krzątała się żona. W mieszkaniu roznosił się cudowny zapach kawy. Na stole czekało smakowite śniadanie. Wstał więc i znienacka przywitał żonę całusem na dzień dobry.

Autor: Danuta Majorkiewicz